PL 46

Kolejna karta już wrześniowa – z 2016 roku oczywiście. Choć jeszcze początek września i pogoda przepiękna na wesele, na którym byłam jako „osoba towarzysząca” dla przyjaciela. Przemierzyliśmy kilkaset kilometrów by znaleźć się na wielkim weselichu pod wschodnią granicą – kołacze genialne!

Z drugiej strony w tym samym czasie gdy byłam daleko od domu Kuba ostatecznie się wyprowadzał… Tym samym po powrocie oficjalnie już zaczęłam być „samodzielną mama”…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *